7 maja 2017

Naturalny makijaż mineralny

Mineralne kosmetyki Lily Lolo do makijażu zagościły u mnie ponad półtora miesiąca temu. Jest to brytyjska marka, którą wprowadziła do Polski firma Costasy.
Przez ten czas miałam okazję wypróbować je w różnych warunkach atmosferycznych oraz przy lepszej i gorszej kondycji skóry.

Podkład wybrałam w kolorze Warm Peach. Mam dość jasną karnację, więc odcień okazał się idealny. Dobrze stapia się ze skórą i utrzymuje się przez większość dnia. Jest bardzo wydajny. Używam co prawda w niewielkich ilościach, nakładam dwie delikatne warstwy, a w zasadzie jedną, którą uzupełniam w razie potrzeby. W każdym razie wystarczy mi jeszcze na długo. Do nakładania stosuję pędzel kabuki, rozcierając proszek kolistymi ruchami. 
Korektor został dopasowany do odcienia podkładu, a to dzięki uprzejmości pani Oli, która wykazała się profesjonalną wiedzą i służyła pomocą przy składaniu zamówienia. Kolor Barely Beige dobrze radzi sobie z zatuszowaniem sińców pod oczami i wygląda bardzo naturalnie. Utrzymuje się przez cały dzień i sprawia, że oczy wyglądają na wypoczęte.
W świetle dziennym po roztarciu na przedramieniu - z lewej korektor, z prawej podkład.
Do nakładania podkładu i korektora używam pędzla typu kabuki. Jest poręczny i wygodny, odpowiednio miękki i delikatny. Z pewnością ułatwia dokładne rozprowadzenie kosmetyków. Używam go od kilku tygodni, często myję używając mydła i nic złego się z nim nie dzieje. Pozostał miękki i nie zmienił struktury.
Kosmetyki mineralne pozwalają stworzyć naturalny "oddychający" makijaż, który jest bezpieczny dla skóry, ponieważ nie obciąża jej zbytnio. Należy jednak pamiętać, że zależy to od kondycji skóry. Na suchej, niedostatecznie nawilżonej będzie wyglądał gorzej niż na odpowiednio odżywionej.
Znacie produkty Lily Lolo?
Jestem bardzo ciekawa jak spisują się cienie i tusze do rzęs.

30 komentarzy:

  1. Znam kilka produktów LL. Cieni i tuszy nie znam, tez jestem ich ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jesteś z nich zadowolona :)

      Usuń
  2. Nie miałam nic z tej marki. Używałam kiedyś kosmetyków mineralnych Earthnicity:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej marki nie kojarzę, a Lily Lolo polecam :)

      Usuń
  3. Przyznam, że nie znam jeszcze tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać, naturalne mineralne produkty :)

      Usuń
  4. Nie miałam nigdy nic tej firmy. Pędzel kabuki, oczywiście innej firmy, również używam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzel Lily Lolo doskonale współpracuje z produktami tej marki :)

      Usuń
  5. Lily Lo ma bardzo dobrej jakości mazidła;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawą mają ofertę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, widziałam, że skomentowałaś bloga kraina-kosmetyków. A ja przeniosłam się już jakiś czas temu na www.brylantina.blogspot.com :) Zapraszam Cię do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapitalnie wygląda :) Ja uwielbiam minerały, ale poszłam w stronę Annabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam produktów, lecz czytałam wiele dobrych opinii na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się na nie skusić, nie obciążają tak, jak tradycyjny makijaż :)

      Usuń
  10. Nie znam tych produktów, ale zapowiadają się ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poznałam kilka ich próbek i mam ochotę na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają bardzo efektownie, a makijaż naturalnie. Podobają mi się te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  13. O tak, opakowania są piękne, a zawartość mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam okazji używać kosmetyków z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do zapoznania się z ofertą :)

      Usuń
  15. Ich nie znam, mam innej firmy, ale podkład nie dobrany kolorystycznie za jasny :( za to róż i cień bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Ja również :) Jest porządny, więc liczę, że długo mi posłuży :)

      Usuń
  17. Produkty Lily Lolo znam jedynie z internetu. Nie używałam osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  18. Powiem Ci, że zainteresowałaś mnie ich ofertą. Muszę tego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń