21 sierpnia 2017

Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin.

Książka, której ponad miliard ludzi nigdy nie przeczyta...
Opowieść o skomplikowanych losach chińskiej rodziny w trudnych czasach przemian politycznych i systemowych.

Dzikie łabędzie to przejmująca historia trzypokoleniowej rodziny ukazana poprzez losy Jung, jej matki i babki. 

Seniorka rodu była konkubiną generała Zhiheng, została nią w wieku 15 lat. Babcia była piękną dziewczyną o delikatnej urodzie, ale jej największym skarbem były siedmiocentymetrowe stopy zwane w Chinach złotymi liliami. Zaczęto je bandażować, gdy miała dwa latka, więc stopień zniekształcenia był duży. Połamano w tym celu kości stóp, aby nadać im odpowiedni kształt
Kalectwo uniemożliwiało normalne chodzenie i powodowało nieustanny ból.
Dziewczyna nie miała wpływu na decyzję rodziców o oddaniu jej obcemu mężczyźnie, tym bardziej, że uważano to za duże wyróżnienie i zaszczyt, a dziewczęta z dużymi, czyli normalnymi stopami, nie miały powodzenia i były odrzucane przez rodzinę wybranka.
Dopiero po śmierci generała wyszła za mąż za doktora Xia i urodziła pięcioro dzieci, w tym matkę autorki książki.

Matka razem z ojcem byli komunistami i walczyli o nowy obraz Chin. Niestety, stali się ofiarami systemu i nie udało im się uniknąć prześladowań i tortur. 

Życie w Chinach nie było łatwe, naród miał ograniczony dostęp do informacji, ludzie z każdej strony byli bombardowani wszechobecną propagandą zakłamującą rzeczywistość. Od najmłodszych lat wpajano dzieciom, że mają co jeść i mogą się uczyć, podczas gdy ich rówieśnicy z krajów kapitalistycznych głodują. Z tego powodu powinni być wdzięczni władzom Chin.

Osobą, która odnosiła się z dystansem do podawanych przez rząd informacjom, był młodszy brat Young- Jinming. Interesował się zdobyczami techniki i podejrzewał, że świat Zachodu nie może być aż tak zły jak przedstawiają go władze. 

Obrazy ukazane w książce "Dzikie łabędzie" szokują. Ukazane są losy jednej z wielu rodzin, które musiały przechodzić przez piekło, jakie zgotowała im partia. Bohaterki wspomnień żyją w trudnym okresie, ale nie jest on przecież aż tak dawny, bo wszystkie wydarzenia rozegrały się w XX wieku.

Autorka książki miała dużo szczęścia. Udało jej się wyjechać z Chin i zacząć nowe życie na Zachodzie. Pamiętając jednak o tym, co musiały przechodzić miliony Chińczyków, postanowiła dać świadectwo prawdzie. Dzięki temu możemy dowiedzieć się jak naprawdę wyglądało życie w tym kraju.

W Chinach książka nie przeszła cenzury i jest zakazana przez władze, dlatego ponad miliard osób nigdy jej nie przeczyta...

14 komentarzy:

  1. nie czytałam, ale nie wiem czy jest to pozycja, która przypadłaby mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię książki nawiązujące do autentycznych wydarzeń :)

      Usuń
  2. Nie czytałam tej książki. Ja lubie horrory, kryminały itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sięgam po różne rodzaje książek, chętnie czytałam powieści z historią, biografią, rzeczywistymi wydarzeniami w tle :)

      Usuń
  3. Fascynują mnie tego typu książki - przynajmniej jest to czas poświęcony w pewnym stopniu na edukację, otwiera oczy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooo może być ciekawa!
    Super blog, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawa, zawiera mnóstwo informacji na temat życia w Chinach. Niektóre wręcz szokujące.

      Usuń
  5. Po przeczytaniu recenzji zainteresowałem się i chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Historie takie jak ta zawsze skłaniają mnie do refleksji - o tym jak my mamy dobrze, chociaż ciągle narzekamy i tak dalej... Cieszmy się zatem z każdego dnia!
    Przypomina mi również to film dokumentalny Tajemny język Chinek, pisałam o nim u siebie - kobiety naprawdę miały tam baaaaardzo ciężkie życie... Książką wydaje się bardzo ciekawą lekturą!
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłaś mnie filmem dokumentalnym o Chinach :)

      Usuń
  7. Kiedyś czytałam takie książki, ale ostatnio mnie do nich nie ciągnie...
    Może powrócę :)

    OdpowiedzUsuń